Podlogi Drewniane
Just another WordPress site

Nowoczesna architektura : Coup De Grâce

Posted in Uncategorized  by admin
August 6th, 2018

Neoliberalny post-fordizm stanowi dramatyczne wyzwanie dla urbanistyki, jak to poznaliśmy od początku XX wieku. Publiczny proces planowania stał się coraz bardziej zawstydzeniem i przeszkodą dla rozkwitu miast i gospodarki. To relikt minionej epoki. Punktem kulminacyjnym planowania urbanistycznego była powojenna era socjalistycznego planowania i przebudowy środowiska zabudowanego. W odniesieniu do tego okresu możemy mówić o planowaniu fizycznym, a może i pozytywnym. W tym sensie, że rządy formułują konkretne plany i projekty dotyczące tego, co budować. Ta epoka już dawno minęła, odkąd społeczeństwo ewoluowało poza proste, wymagające społeczeństwa wytwarzanie mechanicznej produkcji masowej, do naszego obecnego, połączonego z siecią społeczeństwa post-fordist. Kiedy kilka podstawowych standardów zostało funkcjonalnie oddzielonych, zoptymalizowanych i nieskończenie powtarzanych, centralne planowanie mogło jeszcze poradzić sobie z tempem postępu społecznego. Świat, w którym dziś żyjemy, jest zbyt wszechstronny, złożony i dynamiczny, aby można go było powierzyć centralnej agencji planowania. Stary model rozpadł się, ponieważ nie był w stanie poradzić sobie z poziomem złożoności, z którym żyjemy, a nasze miasta powinny się dostosować. Zdecentralizowany mechanizm przetwarzania informacji na rynku rzeczywiście był w stanie zarządzać takimi poziomami złożoności iz tego powodu skutecznie przejął wszystkie pozytywne procesy decyzyjne. Wraz z gwałtownym skurczem inwestycji publicznych w budownictwie planowanie publiczne ograniczono do ograniczeń; stało się. negatywnym planowaniem. za pośrednictwem ograniczeń i uprawnień weta bez żadnej możliwości podejmowania rzeczywistych pozytywnych decyzji. Ograniczenia stref mogą być na przykład narzucone, a następnie planiści czekają i zobaczą, czy pojawią się inwestycje z prywatnego obszaru. Możliwe, że nie pojawią się żadne inwestycje, które mogłyby być politycznie zamierzonym rezultatem (nimbyism), lub zachęcić do dostosowania ograniczeń planowania. Teoretycznie taki proces prób i błędów może pozwolić planistom znaleźć zestaw ograniczeń, które przyciągają określone inwestycje, a jednocześnie unikają innych uważanych za niepożądane. Obecny stan planowania publicznego jest jednak zbyt wolny, aby się przystosować i uniemożliwia wykorzystanie mnóstwa możliwości. Procesy rozwojowe oparte na negatywnym planowaniu są z natury konserwatywne w porównaniu z nieskrępowanym, opartym na rynku, procesem przydziału gruntów. Jeszcze gorsze jest, gdy planiści przyjmują raczej dyskrecjonalne moce niż operują surowymi regułami z powodu paraliżującej niepewności, którą to stwarza. Rzeczywiście, udzielanie zgody jest często bardziej ryzykowne niż odmawianie. Kolejny narastający problem polega na tym, że każda zmiana reguł powoduje problematyczne straty i straty. Krótko mówiąc, publiczny proces planowania przekształca proces rozwoju miast w niepewny hazard i sprawia, że władza urzędników może być traktowana jako lenna w celu pozyskania łapówek. endemiczny problem (nie tylko) w krajach rozwijających się. Świat, w którym dziś żyjemy, jest zbyt wszechstronny, złożony i dynamiczny, aby można go było powierzyć centralnej agencji planowania. Jesteśmy świadkami ciągłego dążenia do koncentracji w miastach w globalnych miastach, takich jak Londyn. W naszym współczesnym społeczeństwie sieciowym produktywność zależy od tego, czy jesteśmy podłączeni do sieci zawodowych i kulturalnych. W prowincjach wydajność jest ograniczona przez względne rozłączenie. Wzrost wydajności zależy od ciągłej ponownej kalibracji tego, co każdy z nas robi w odpowiedzi na to, co robią inni. Wymaga to nowego poziomu zagęszczenia komunikacyjnego, dostępnego tylko w metropolii i leżącego u podstaw tego, co ekonomiści mierzą jako zewnętrzne efekty aglomeracji. [1] Odkąd zgrabny podział pracy i rozrywki zniknął, zaklęcie pożądania zostało rzucone na niespotykane dotąd stopnie intensyfikacji i mieszanki miejskiej. Moim zdaniem dzisiejsze rynkowe procesy urbanizacyjne, jeśli zostaną uwolnione i zaprzężone, mogą zapewnić to właśnie. To pragnienie nowej dynamiki miejskiej jest obecnie tłumione przez przestarzałe ograniczenia planowania i wymaga nowych stopni swobody. Miejscy przedsiębiorcy potrzebują przestrzeni do eksperymentowania i odkrywania optymalnych sposobów pozyskiwania potencjalnych synergii poprzez skomplikowane programowe zestawienia i tkanie nowej miejskiej tekstury. Dzięki zdolności przetwarzania informacji i elastyczności tylko nieskrępowany proces rynkowy może ułatwić taki dynamiczny mechanizm twórczego eksperymentowania i odkrywania. Należy wprowadzić hamulce planistyczne pod względem użytkowania gruntu i ograniczeń gęstości. Rozwój urbanistyczny musi uciec od paraliżującej polityki nansenizmu i nimbyizmu. Oczywiście potrzebne są zasady, ale powinny być tak ogólne i abstrakcyjne, jak to tylko możliwe. Maksymalizacja wartości, jakiej moglibyśmy oczekiwać od planowania urbanistycznego, mogłaby być lepsza i bardziej elastyczna dzięki połączeniu uniwersytetów
[więcej w: wienerberger cennik, dom pasywny parterowy, rolety antywłamaniowe cena ]

Tags: , ,

Komantarze do artykulu sa obecnie zamkniete, popros administratora strony o ich otwarcie jesli chcesz wziasc udzial w dyskusji pod artykulem. Kontakt do administracji w zakladce kontakt.(Mozliwe jest rowniez przeslanie propozycji tematow ktore mozemy uwzglednic w nastepnych naszych artykulach, bedziemy wdzieczni za wasze cenne sugestie i postaramy sie je wykorzystac przy kolejnych wpisach.)

Powiązane tematy z artykułem: dom pasywny parterowy rolety antywłamaniowe cena wienerberger cennik